niedziela, 2 lutego 2014

Między chorobą a zdrowiem

Okres zimowy powinniśmy przespać...całą trójką!
Wtedy choroby by się Nas nie czepiały i miło by było na samą myśl;)
Przeziębienie,uszy, jelitówka i tak w kółko...syn do przedszkola uczęszcza tak często,że dni na jednej ręce można policzyć.
Taki czas...zima,pierwszy rok w przedszkolu,do tego moja praca z której przynoszę najczęściej katar...
Na odporność zażywamy tran, witaminkę C, do tego tabletki ismigen ale szczerze to efektu nie widać.
Co możecie polecić na odporność dla przedszkolaka?

***
jak tylko zdrowi jesteśmy cieszymy się z najbardziej błahych rzeczy:)

dawno Nas tu nie było,nadrabiam fotorelacją

***
spacerkiem po odwilży...










Święto Babci i Dziadka w przedszkolu...


Coś dla kubków smakowych Nikosia,który jest fanem makaronu i szpinaku- duże makaronowe muszle nadziewane farszem szpinakowo-serowym:)








 w temacie choroby i zdrowia..Nikoś badający zygzaka:)




16 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia, oboje ładnie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia.
    My też wciąż chorujemy :(
    Zdrówka dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj faktycznie ciężki okres. Chyba pozostaje "przechorowac" u nas 2 rok już był o wiele lepszy

    OdpowiedzUsuń
  4. My jutro ruszamy już do przedszkola,już zdrowi ....
    Ciężki jest okres zimy ale wiosna już na horyzoncie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też jutro ruszamy...
      wiosno,wracaj!!!!

      Usuń
  5. i chyba nie doczekamy pięknego śniegu do zdjęć... ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaśko poszedł jak miał dwa lata, kaszel, gil, zapalenie spojówek, jelitówki cały czas w lutym go wypisaliśy, żadne tam tranym witaminy nic nie dawało i jeszcze Ala malutka chora, poszedł Jaś znowu od września i chorował już duuuuuuużo mniej, jak zachorował ta krótko i koniec, teraz mam wrażenie chorują jeszcze mniej, od września dwie infekcje, teraz akurat mamy wirusówkę zasada jedna, ciepłe stopy, niskie temperatury w domu w nocy 18 stopni antybiotyk jak trzeba, czyli Ala miała go raz w życiu Jaś dwa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia jak zwykle - piękne! W moim odczuciu to przy takich specyfikach nie powinno imac sue Was przeziebienie. Dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ponoć odporność buduje się w układzie trawiennym - więc ciepłe, rozgrzewające pokarmy, z przypraw: imbir, cynamon, goździki, ograniczyć nabiał, surowe i słodkie - ponoć działa. Ale jak zaprowadzasz szkraba do przedszkola gdzie połowa dzieci smarka i kaszle ... to i święty boże nie pomoże. Ja przerabiałam to w tamtym roku przedszkolnym, w tym w trochę łagodniejszej formie, ale jednak nadal bardzo często jest u nas chorobowo ... :( zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bio Gaia...tez mi pasuje,ze zdrowy uklad trawienny gwarantuje mniejsza ilosc zachorowan:) do tego zbilansowana dieta,spacerki i wszelkie witaminowe cuda na kiju z apteki moga przestac istnien.a tez wlasnie zaczelismy przedszkole ze starszym,mlodszy zaliczyl pierwsza dawke szczepien i zlot rodzicow z zakatarzonymi dziecmi.

      Usuń
  9. I u nas odwilż...jak na razie się trzymamy - pijemy dużo soku z aronii i czarnego bzu...i grejpfruty obowiązkowo :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. dużo zdrówka dla Was:) a zdjęcia przepiękne:))
    zapraszam do siebie http://magiczne-szydelkowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Miód MANUKA (ja mam akurat mgo400+). Podaję swojemu dziecku codziennie rano i wieczorem przed jedzeniem jedną łyżeczkę tego miodu wymieszaną z ciepłą (ale nie gorącą) wodą i cytryną.

    OdpowiedzUsuń