czwartek, 18 czerwca 2015

Kosmiczne marzenia

Uwielbiam przeprowadzać rozmowy z moim czterolatkiem. Rytuałem jest dialog w pieleszach przed spaniem. Rozmawiamy o wszystkim,najczęściej podsumowując miniony dzień. Mam wrażenie(pewnie jak każda mama),że urodziłam najmądrzejszą małą główkę pod słońcem:)Zadziwia mnie swoją elokwencją,mądrymi spostrzeżeniami, empatią...Kochany taki,troskliwy.
Dawno temu czytałam o więzi matki z synem,takiej naturalnie się tworzonej...Jest!więź cudowna ale zapewne na nią zapracowałam,nic nie tworzy się samo. Uwaga,poświecenie, tylko nasze rytuały i moim zdaniem długotrwałe karmienie piersią,to wszystko wpłynęło na to,że jest jak jest.
Przy jednej z wieczornych rozmów rzecz dotyczyła marzeń. Nikoś zauroczony ostatnio nauką o kosmosie i wzbogacony wiedzą o nazwach planet  stwierdził,że ma marzenie polecieć kiedyś na marsa...i wiecie co?...mam lecieć z nim. On zapewni w rakiecie kuchnię dla mnie(no,świetnie!) :) Wygłupiając się i tuląc temat marzeń był kontynuowany.
"A Ty masz marzenie mamo?"-usłyszałam.
"Tak,leży przede mną w pidżamce batmana a drugie z moich marzeń właśnie mnie kopie w brzuszku"-synek to usłyszawszy spojrzał na mnie wymownie,mocno przytulił i pocałował siostrę w brzuchu.
Dla takich chwil warto żyć!




środa, 10 czerwca 2015

Pi(wonie)

Bardzo lubię ten czas. Pojawiają się zapachy,faktury i smaki, które kocham...
Zamieszkały u mnie piwonie,kwiaty kojarzące się z moim dzieciństwem...ogrodem babci :)
Kupiłam na rynku parę sztuk,na drugi dzień niespodziewanie dostałam naręcze kolejnych :)












poniedziałek, 8 czerwca 2015

Będzie córeczka !!

Nie było mnie tu tak dawno,że musiałam sobie przypomnieć jak się pisze post...
jeśli blog nie umarł śmiercią naturalną i jeszcze ktoś tu zagląda,zobaczcie co u Nas nowego

...

fot. Tata :)

i wiecie co,będzie moja wyśniona,wymarzona córeczka!
Ach,szczęście mnie rozpiera :D


czwartek, 25 grudnia 2014

Lazy day


Po otrzymanych prezentach stwierdzam,że:
- muszę zostać w końcu perfekcyjną panią domu(dziwne urządzenie do mycia okien)
- pić( dużo alkoholu)
-w dalszym ciągu dbać o siebie( biżu i kosmetyki)
oraz być bardziej zorganizowaną(prestiżowy kalendarz)

...
brakuje tylko jeszcze zegarka abym przestała się spóźniać ;)

U Nas lazy day 
Pozdrawiam świątecznie!









poniedziałek, 20 października 2014

Jeż,który liśćmi się nakrył :)








liście ze spaceru,pyszczek mój,reszta wykonana przez N :)


piątek, 17 października 2014

Jak nauczyć dziecko nazywania emocji :)


Emocje,ich odczuwanie, umiejętne wyrażanie i radzenie sobie z nimi, to warunek szczęśliwego życia w poczuciu bezpieczeństwa i stabilizacji.
Często rozmawiamy z Nikosiem o uczuciach.Jako rodzice powinniśmy bowiem nauczyć własne dziecko nazywać emocje aby potem mogło i potrafiło sobie z nimi radzić.Istnieje bardzo silna zależność między uczuciami dzieci a ich zachowaniem.Zabawa jaką zrobiłam to druk z internetu plansz z emocjami.Zafoliowałam je aby posłużyły dłużej. Nikoś bardzo szybko nauczył się nazw a minki jakie mogliśmy robić przy ich losowaniu dały Nam dużo radości:)








ja chyba nie chwaliłam się dresikiem zaprojektowanym specjalnie dla N a wykonanym oczywiście przez toffi
znajdziecie ją też TU