czwartek, 31 stycznia 2013


:)

Wyjątkowo kojarzę je z kobiecością. Aż niedorzecznym staje się fakt,że to mężczyźnibyli byli ich pomysłodawcami i pierwszymi użytkownikami. Zaczęli je nosić już w XI wieku, by dopiero w XIX dopuścić do tego przywileju kobiety. 
Rajstopy.
Uwielbiam jesień i zimę szczególnie za to,że mam wówczas możliwość ich noszenia. Lubię kolorowe, oryginalne ale i klasyczne. Wyróżniają mnie w szarym tłumie, są nieodłącznym elementem zaznaczenia mojego stylu ....
Jeden pan wymamrotał:"ale ładne,niebieskie"...
"dziękuję,to morski"-dodałam
(wszak ewidentnie widać,że to pod zieleń ale dyskusja z mężczyzną o kolorach jest sprawą sporną) :)
Sam fakt,że zwrócił na nie uwagę i odważył się to powiedzieć był dla mnie iście pobudzający;)
A pończochy i czerwona pomadka...mmm,w nich jest dopiero moc;)
zgadzacie się,lubicie?
Geniusz kobiecości tkwi w kontemplacji i działaniu!

Moje ostatnie odkrycie-ażurowe rajstopy z bambusa.




Czy tylko dla mnie ten miesiąc trwał tak strasznie długo?
Na szczęście przed Nami krótszy luty i tylko 24 dni do urodzin Nikosia.Zaczynam przygotowania:)

Pozdrawiam
-khadija-


25 komentarzy:

  1. Cała sztuka w ubieraniu i przesłanianiu tego, co facet chciałby zobaczyć. Nogi dobrze ubrane zawsze robią na mnie wrażenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam rajstopy! U mnie sezon rajstopowy trwa od września do maja - noszę co dzień :) A Twoje ażurowe cudowne!!!

    Przygotowania do urodzin? Świetnie! Może coś fajnego u Ciebie podpatrzę, bo u nas też niedługo urodziny, za pół roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie noszę rajstop, ale popieram i rajstopy i pończochy:-)

      Usuń
  3. O tak, ażurkowe to strzał w 10! Sama uwielbiam wszystkie rodzaje rajstop, niestety podczas ciąży zaniechałam noszenia, bo bardzo uciskały mi brzuszek. Niebawem wrócę do mojego nałogu:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie cierpię ich, nie znoszę tak bliskiego kontaktu z moją skórą - na samą myśl mam gęsią skórę - niemniej ładnie wyglądają na ...obcych nogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. JA też uwielbiam rajstopy...szczególnie te grube jesienno-zimowe...mam je w kilku kolorach i rodzajach...takie ażurowe też tylko czarne...i koronkowe...ale dawno ich na sobie nie miałam...mąż mi ostatnio kupił takie co wyglądają jak pończochy...fajne...ale muszą poczekać...nie mam żadnej ciążowej sukienki więc rajstopy czekają aż mały przyjdzie na świat:))))
    A pończochy...mhhmm...kwintesencja kobiecości..jak je mam na sobie czuje się 1000 razy bardziej kobieco niż bez nich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak pończochy to jest to.
      synonim kobiecości.
      prawdziwa dama cały rok chodzi w pończochach.

      Usuń
  6. Ja rajstopy kocham :D
    Mężczyźni twierdzą, że w nich jest ZIMNO! A mnie się wydaje, że cieplejsze są niż spodnie a ile wdzięku !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio odkryłam z prawdziwa wełna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak są w gatta. całkiem spora kolekcja.

      Usuń
  8. Kocham rajstopy:) i żałuję, że moja praca nie pozwala mi ich nosić na codzień, ale w ciąży cały czas chodziłam w rajstopach i spódnicy:)
    Te ażurowe są boskie!

    OdpowiedzUsuń
  9. gdybym dostała twoje nogi to pewnie łaziłabym w nich na potęgę :D w rajstopach znaczy...

    a urodzinami mnie nie strasz, bo my za tydzień a ja nie wiem już nic ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie długie nogi to nie dar od Boga a odpowiedni obiektyw ;)

      Usuń
  10. tylko chyba zimno w tych ażurowych zimą.
    a gdzie ej kupiłaś?
    są świetne!
    uwielbiam rajstopy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy ile stopni na dworze:)
      kupiłam w maleńkim butiku na rogu jednej z lic mojego miasta:)W necie szukałam takich ale nie znalazłam:/

      Usuń
  11. Jeżeli się ma długie nogi, to już w ogóle... Szał! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rajstopy super, nogi jeszcze ładniejsze, nie to, co moje salcesony. Znośnie wyglądają tylko w gładkich i to czarnych:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ażurowe rajstopki są prześliczne! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham ażurowe ale nienawidzę takich "normlanych" mój mąż kocha pończochy więc zakładam ale nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Woooow coz za nogi!!! I moje ukochane azurki...miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  16. coś pieknego, takie rajstopy zawsze dodają uroku :)


    pozdr i zapraszam do nas www.swiat-karinki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń