środa, 26 września 2012

Jest już ciemno, ale wszystko jedno....

Godzina 22,idę do kuchni, otwieram lodówkę i sięgam po ogórki korniszone...jem !
Wczoraj i przedwczoraj też jadłam.
Mąż patrzy podejrzliwie...
"Nie  kochanie,to nie to co myślisz"mówię.
"To jesień!"
...
Zawsze jesienią mam nieodpartą ochotę na ogórki korniszone.
Nie wspomnę już o tym,że wtedy też jadam po 18;)
...
Słoiki znikają w zaskakującym tempie.
Dziś na kolację jedliśmy z Nikosiem korniszony(tak dla odmiany)...On też jest ich wielkim fanem. 
Mąż widząc kolejną cechę synka odziedziczoną po mamusi stwierdził terminologią komputerową:
"On to taki KOPIUJ-WKLEJ po Tobie":):)

mój zbuntowany KOPIUJ-WKLEJ

19 komentarzy:

  1. I u nas ogórki rządzą! Wcinamy w ogromnych ilościach!
    To u nas też by pasowało to kopiuj-wklej po mamusi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a my Mamy z dumy pękamy:) tak mi się skojarzyło....bo ja sie czuję szczęśliwa, jeśli synek wykazuje jakiekolwiek objawy podobieństwa do mnie:)grzech pychy?;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja na słodkie mam ochotę, na drożdżówki, na makaron z serem. na słodko i mącznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jesienny ogórkożerca, a to ci dopiero! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet gdy zbuntowany to rozbrajający:) Ogórki kiszone uwielbiam, więc dobrze cię rozumie. Na szczęście nie mają zbyt dużo kalorii, więc możesz jeść do woli (chyba).

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie mąż nazwał Nikosia, chyba nie jest zazdrosny, że ma tyle Twoich cech?

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha genialny! :D

    Też czytając miałam na myśli coś innego :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ctrl + c ---> ctrl + v
    :)

    ja też w ciąży od korniszonów zaczynałam :P
    szkoda, że to nie TO! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kopiuj-wklej.. co za trafne sformułowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodki ten mamusiowy kopiuj-wklej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. też uwielbiam jesc ogórki - i to niestety niezależnie od pory roku ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie jest mieć taką swoją małą kopię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojjj ta poza jest mi idealnie znana :P

    OdpowiedzUsuń
  14. i u nas kiszone znikają ... a to pierwsze przetwory w tym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń