sobota, 12 stycznia 2013

Zima

Gdy nie było,myślałam o niej...w końcu jest styczeń!
Wróciła,a wraz z nią pełno problemów z działu fizyki.
Mam ambiwalentny stosunek do zimy. Buntuję się jej trochę,stąd mój strój:) 

Plan na dziś: lenistwo! 

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :*



19 komentarzy:

  1. Oj Nikoś chyba dogadałby się w tej kwestii z Moją Amelką - swoboda i czyste szaleństwo od pierwszych dni! :)

    P.S nie bez powodu blog zwie się w mama w dobrym stylu! zdjęcie powyżej tłumaczy ten fakt znakomicie
    :) Przepiękna Mamo! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna czapka, z taką zima Ci nie straszna :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. też często miewamy takie plany ostatnio...
    ale już za chwilkę wiosna!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. wow wow wow!!! Piekne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Plany jak najbardziej prawidłowe! :)
    My intensywnie cały dzień na mrozie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie lubię zimy. Ale ona też jest potrzebna. ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię mokrej i niezdecydowanej zimy. Ale śnieg, słońce i piękne czapki - oł jes ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne foto:):):)

    Ja lubie zimę... ale taka snigowa;)

    Zapraszam do zabawy

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie cierpię zimy, mogłabym ją przespać:D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też nie lubię zimy, byle do wiosny ;-)
    ale z Ciebie śliczna i fotogeniczna dziewczyna ^^
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. No, no, no...! - czy raczej "FIU! FIU!" ;)
    Przeglądałam. Zdolna bestia z Ciebie a do tego piękna i z pasją :)

    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  12. ...urosłam z 5 cm teraz:)właśnie tyle brakował mi do wymarzonego wzrostu:D
    Dziękuję Wam!!!

    OdpowiedzUsuń