piątek, 3 sierpnia 2012

Kwa,kwa...

Mamy nowego lokatora.Kaczkę(choć producent nazwał ją strusiem). Dla Nas,a przede wszystkim Nikosia to ewidentnie kaczka.Drewniany pchacz z klapiącymi podczas pchania stopami(fantastycznie słychać na panelach). Wspaniała zabawka!

podkarmianie


spacer


pani kaczka w całej swej dostojności



20 komentarzy:

  1. mamy smoka w tym stylu, ale młody jakoś nie pojmuje tej zabawki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to też ewidentnie kaczka...super...:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. ewidentnie kaczka, anie struś. my mamy krowę i biedronkę. czekam na pierwsze kroki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Och u nas jest pelikan - bardzo lubiany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam pelikana kupić ale zabrakło:D

      Usuń
  5. Genialna kaczucha!!!! Przypominają mi się moje zabawki... Miałam taki wielki wóz przywieziony przez babcię z Zakopanego, siedziało w nich dwóch woźniców, którzy jakoś tam się ruszali przy pchaniu :DDDD No i jeszcze był drewniany motyl z klapiącymi skrzydełkami. Fajnie, że się wraca do tych patentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a też miałam podobną zabawkę w dzieciństwie:D

      Usuń
  6. Hihi, moim zdaniem, ta kaczka to ani nie stała obok strusia, ale zabawka fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kaczka wypisz-wymaluj:D Uśmialam się jak przeczytałam na opakowaniu struś:)

      Usuń
  7. mamy takie zabawki i na panelach po jakimś czasie zaczęły mnie irytować :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na strusia nijak nie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. heh jakie fajne :) ciekawe czy mój miłośniek kaczek by zatrybił :D

    OdpowiedzUsuń
  10. widziałam taką foczkę w Zakopanym! :D
    to świetna zabawka dla dziecka! mam zamiar też taką kupić dla Gabi :)
    ale żeby z kaczki zrobić strusia? pierwsze słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. kaczka jak NIC! do strusia ani trochę nie podobne haha :-)

    PS.
    Mam jeszcze jedną czapkę do skończenia i w przyszłym tyg biorę się za Nikosiową :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hihhi do strusia ani trochę nie podobna, zdecydowanie to kaczka, ewentualnie gąska :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Producent chyba strusia nigdy nie widział :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Kaczka jak nic...Wszystko ma kacze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. a gdzie taką kupić? to zabawka z mojego dzieciństwa, miałam pingwina hehe co eż tak klapał łapami

    OdpowiedzUsuń